Dostałem zaproszenie do bety starcrafta 2. Kolejka dla wszystkich
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Muszę przyznać, że jestem zaskoczony. W Starcrafta 1 to grałem w zasadzie tylko kampanię. Odpalając betę sądziłem, że dostanę solidne lanie, a tu na razie dwie potyczki i obie do przodu... byle Koreańczyków nie spotkać a będzie dobrze xD
Serafin, z tego co wiem to Blizz nic nie płaci. Za to pechowcy, który nie mają dostępu potrafią płacić sporo za klucz do bety, wystarczy kuknąć na allegro
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Nie jestem wielkim fanem SC, zdecydowanie bardziej czekam na Diablo 3 (ten orgazm jak ogłosili, że gra jest tworzona pamiętam do dziś), ale całkiem przyjemnie się gra. Odczucia podobne jak przy Warcraft 3, stary robry rts w nowej oprawie. Beta jest dobrze zoptymalizowana, na 3 letnim sprzęcie chodzi na (prawie) max detalach w 1680 x 1050. Jest więc szansa, że nie trzeba będzie modernizować sprzętu pod D3 Martwi mnie jednak polityka Blizzarda, wydanie Starcrafta 2 w trzech częściach, po jednej dla poszczególnej rasy, każda w skandalicznej cenie "konsolowej". Jak mi coś takiego zrobią z Diablo to przestaje ich lubić!
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Ostatnio zmieniony przez Albatros 2010-03-08, 22:21, w całości zmieniany 1 raz
Hm, po obejrzeniu screena przez chwilę zastanawiałem się czy przypadkiem nie jest to wrzut z pierwszej części, na oko menu rozgrywki w ogóle nie uległo zmianie; dopiero kiedy spojrzałem na grafikę okazało się, że to rzeczywiście druga część, ot dobre odświeżenie, które będzie cieszyć graczy przez najbliższych kilka lat.
nie wiem jak w SC2 ale w pierwszej czesci na carriery wystarczyl maly oddzial 'korsarzy' albo 'walkirii' wspartych przez pocisk EMP, albo parenascie 'nietoperzy kamikadze' zergow duze oddzialy 'mutow' wspieranych przez 'devourery' tez dawaly rade.
zreszta grajac przeciwko srednio inteligentnej malpie nie bylo sensu produkowac carrierow w czasie potyczki pvp. ich produkcja byla po prostu nieoplacalna.
a tak poza tym: LOKAL, DO STU CZORTOW, NIECZYNNY!!
Ostatnio zmieniony przez marsal2 2010-03-08, 23:08, w całości zmieniany 1 raz
nie wiem jak w SC2 ale w pierwszej czesci na carriery wystarczyl maly oddzial 'korsarzy' albo 'walkirii' wspartych przez pocisk EMP, albo parenascie 'nietoperzy kamikadze' zergow duze oddzialy 'mutow' wspieranych przez 'devourery' tez dawaly rade.
Podejrzewam, że w SC2 będzie podobnie, ja jednak używam do desantu mothership, który maskuje moje jednostki jak bodaj Arbiter w jedynce i to wystarczy, żeby ci mniej ogarnięci zaczęli panikować Na razie stoczyłem za mało potyczek żeby móc ocenić, ale na razie się sprawdza.
marsal2 napisał/a:
zreszta grajac przeciwko srednio inteligentnej malpie nie bylo sensu produkowac carrierow w czasie potyczki pvp. ich produkcja byla po prostu nieoplacalna.
W SC2 trochę zmieniła się mechanika walk, wprowadzono coś w rodzaju bariery/przeszkody w postaci głazów, które chronią miejsca startowe. Nie ma więc mowy o rushu jak w jedynce, póki się tego nie zniszczy.
marsal2 napisał/a:
a tak poza tym: LOKAL, DO STU CZORTOW, NIECZYNNY!!
Btw zaraz przeniosę posty w osobny wątek o SC2.
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Podejrzewam, że w SC2 będzie podobnie, ja jednak używam do desantu mothership, który maskuje moje jednostki jak bodaj Arbiter w jedynce i to wystarczy, żeby ci mniej ogarnięci zaczęli panikować Na razie stoczyłem za mało potyczek żeby móc ocenić, ale na razie się sprawdza.
taka taktyka sprawdzala sie juz w jedynce. mnie zawsze podnosilona duchu jak po 5-6 minutach wkraczalem do bazy wroga dwoma dark templarami i wycinalem w pien wszystkich robotnikow
Albatros napisał/a:
W SC2 trochę zmieniła się mechanika walk, wprowadzono coś w rodzaju bariery/przeszkody w postaci głazów, które chronią miejsca startowe. Nie ma więc mowy o rushu jak w jedynce, póki się tego nie zniszczy.
ciekawe, aczkolwiek troche niezrozumialem rozwiazanie. czyli stawiaja na zmysl taktyczny, a nie zrecznosciowy ktory byl podstawa udanego rushu
po screenach i po tym co piszesz, gra wydaje sie byc dobrze odswierzonym tytulem. i dobrze, bo po co zmieniac cos co bylo niemal idealne
W sieci sporo materiałów na temat gry, ale niestety, z moim przedpotopowym kombajnem nie ma mowy o szpilaniu w S2, już DoW ledwo mi dyszał, więc pogodziłem się z tym, że takie tytuły jak DoW2, S2 czy D3, które wychodzą/wyszły w ostatnim czasie nie są w moim zasięgu... Cóż, może zakupię W3 z dodatkiem na pocieszenie?
Pozwolę sobie dodać swoje trzy grosiwa po rozegranych ok. 30 partiach.
Więc z tymi kamieniami sprawa ma się tak, że przez pierwsze 5 rozgrywek są mapy typu "novice" i tam skały blokują dostęp do głównej bazy, co by każdy spokojnie się mógł z grą oswoić. Dalej już nie ma tak przyjemnie i nie ma głazów więc rushe się zdarzają, ale nie są jakoś specjalnie popularne.
Jeżeli chodzi o porównanie do jedynki, to pewne taktyki nie zdają egzaminu. Szybki rush można spokojnie odeprzeć samymi robotnikami dzięki nowemu AI, przez co robole jak i wszystkie jednostki typu melee same okrążają przeciwnika. Co więcej w jedynce wczesny atak nawet nieudany potrafił zaboleć (strata kilku robotników, czasu wydobywania), tutaj jednak dzięki nowym makro-mechanikom można szybko nadrobić straty.
Terranie mogą przyzwać MULE, które pomagają wydobywać surowce przez pewien czas.
Zergowie mają nową Queen, która może stworzyć dodatkowe larwy.
Protossi mają umiejętność, która przyspiesza szybkość produkcji budynków.
Wszystkie mechaniki wymagają jedynie energii. Przez co mogą zadecydować o zwycięstwie. Drugą taktyką, często używaną w jedynce była szybka ekspansja i tutaj podobnie makro-mechaniki potrafią zniwelować przewagę dodatkowej bazy.
Kolejną ważną zmianą są różnorodne sposoby na wtargnięcie do bazy przeciwnika. Oprócz transportowców mamy jednostki potrafiące chodzić/przeskakiwać przez klify oraz różne formy szybkiego przenoszenia jednostek w niemal dowolne miejsce na mapie (Protoss - Warp Gate, Zerg - Nydus Worm). Więc nawet będąc zapuszkowanym w swojej bazie trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Jednym z ważniejszych elementów jest zwiad, o czym przekonałem się na własnej skórze. Często gracze zamykają się w swoich bazach, żeby szybko techować do do np. wspomnianych Carrierów, co bez przygotowania może oznaczać natychmiastową porażkę.
Ogólnie gra się świetnie i myślę, że będzie to godny następca sc.
Ostatnio zmieniony przez Tuth 2010-03-09, 12:46, w całości zmieniany 1 raz
Rzeczywiście, akurat miałem 4 potyczki za sobą i nie pomyślałem, że te głazy są tylko w ramach "treningu".
Tuth, jak to jest z wysyłaniem wiadomości, działają stare komendy? Napisałeś mi akurat jak zacząłem grę i przez dłuższy czas myślałem, że z tobą gram
_________________
Maagdaa napisał/a:
Sotek wiesz jakbym np sobie szla z kumpela albo gorzej-sama i tak nagle mi tu albatros wlatuje na glowe i w ogole wiesz jeszcze rzyga rybami to totalnie masakra ;/ a tak na serio to bym sie wkurzyla ze ''spotyka sie'' ze mna a mnie nie uprzedza ;/
Albatros, wiadomości między znajomymi są z osobnego "niezależnego" czatu. Z drugiej strony, jak mi odpowiedziałeś, to nie wiedziałem jak odpisać w trakcie gry.
Ciekawą potyczkę dziś stoczyłem. Zerg vs Zerg, gdzie każdy rzucił się ze swoją armią (ja - Mutaliski, przeciwnik - Hydraliski + Roache) na bazę przeciwnika i zaczął się wyścig kto komu szybciej budynki zniszczy. Niestety, pomimo że przeciwnikowi został jeden budynek, a mi 4, to jednak mniejsza liczba Mutalisków < Hydraliski.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum